Architektura jest sztuką nadawania formy przestrzeni przeznaczonej do zamieszkania przez człowieka. Jako taka odzwierciedla zrozumienie świata (i daje możliwość podważenia tego zrozumienia).
Dla mnie architektura zaczyna się od obserwacji, czy to związanej z fizycznym, społecznym, a przede wszystkim urbanistycznym kontekstem projektu.
Obserwacja jest ciągle praktykowana i towarzyszy całemu procesowi projektowania jako aktywny sposób myślenia, przede wszystkim poprzez szkice.
Szkic jest bardzo użytecznym narzędziem w tym procesie, ponieważ eliminuje niepotrzebne i uwypukla ważne. Linia nie ma głębi, a obraz nie musi być ostateczny.
W pewnym momencie powstaje koncepcja, rodzi się idea, która uruchamia proces prowadzący do formy.
Forma zawiera w sobie relacje i obserwacje, które zostały zsyntetyzowane w umyśle twórcy.
Gdy forma zaczyna być kojarzona ze skalą architektoniczną, napotyka opór. W tym momencie architekt powinien zaakceptować przeszkody i ograniczenia narzucone przez rzeczywistość budowania, ponieważ mogą one wzbogacić i lepiej określić projekt.
Kiedy zaczynam projekt, pytam: jak miejsce może skorzystać na budynku, który ma tam powstać, i jak ten budynek może skorzystać z miejsca. Następnie zajmuję się kwestią programu. Program budynku zmieni się szybciej niż jego forma.
Te pytania prowadzą do pewnej negocjacji, która zachodzi między miejscem a budynkiem, masą a przestrzenią, figurą a tłem.
Między pierwszym wyrazem idei a jej wieloma iteracjami, aby sprostać ograniczeniom narzuconym przez rzeczywistość. Szukam równowagi, gdy obie przeciwstawne siły pozostają dominujące, lecz jedna wspiera drugą. Wtedy architektura ma swoją najlepszą szansę.
Rafi Segal
Przetłumaczone przy pomocy chatu GPT.
Kuratorzy wystawy Rafi Segal, Jaroslav Němec, Tadeáš Goryczka